Karmienie i dobry sen maluszka 3 największe mity!

Na temat karmienia mlekiem (mamy lub modyfikowanym) oraz pokarmami stałymi maluszków krąży wiele mitów oraz wiadomości nieaktualnych i niezgodnych z dzisiaj obowiązującą wiedzą.

Chcąc przybliżyć Wam najnowsze informacje na ten temat, spróbujemy się rozprawić z najbardziej rozpowszechnionymi mitami – w szczególności dotyczącymi karmienia i snu!

Dziecko należy karmić co 3 lub co 4 godziny – nie częściej i nie rzadziej. MIT

Zwolennicy karmienia na żądanie i karmienia co określoną ilość czasu mają mnóstwo argumentów za i przeciw każdej z teorii.

Dzisiaj jednak uznane instytucje tworzące rekomendacje w zakresie żywienia niemowląt, takie jak World Health Organisation czy Instytut Matki i Dziecka są spójne – noworodki i niemowlęta

karmimy na żądanie. Znaczy to, że dzieci mają prawo być głodne co 1 lub 2 godziny, a „siłowe” przeciąganie okresu, kiedy dziecka nie karmimy, może tylko negatywnie wpłynąć na jego rozwój.

   W przypadku karmienia piersią zwykle częściej karmimy, głównie dlatego, że porcja mleka, którą Maluch zjada podczas jednego karmienia jest malutka (może być nawet 30-50ml w pierwszych tygodniach) i konieczne jest częstsze karmienie, żeby Maluch zjadł odpowiednią ilość mleka w ciągu doby. Ale Maluchy „butelkowe” też mogą być głodne szybciej niż magiczne 3 godziny i nie należy się tym martwić – a cieszyć, że Maluch jest chętny do jedzenia i przybiera na wadze. Dzieci drobne lub z problemem refluksu naturalnie potrzebują częstszych karmień i będą lepiej spały właśnie karmione częściej. Bardzo typowe jest też zjawisko, kiedy Maluch w pewnej części doby, szczególnie popołudniu czy wieczorem, kiedy podaż mleka z piersi jest mniejsza domaga się częstszych karmień, a w nocy lub nad ranem wystarczają mu karmienia co 3 godziny. 

   Jednocześnie karmienie co 3 lub 4 godziny też może być normą i część dzieci naturalnie wpada w taki rytm nie domagając się karmienia częściej. Maluchy takie należy wręcz budzić na karmienie, tak, żeby przerwy na karmienie nie były zbyt długie oraz żeby w ciągu dnia, szczególnie z piersi, karmić dziecko minimum 8 razy. W takiej sytuacji, o ile dziecko dobrze przybiera na wadze, nie ma powodów do niepokoju.

Należy mieć też na uwadze, że mamy karmiące piersią nie powinny pozwalać na dłuższe przerwy pomiędzy poszczególnymi karmieniami w pierwszych tygodniach życia dziecka, jeśli chcą dbać o poprawne zbudowanie laktacji u siebie. Jeśli Maluch sam nie budzi się na karmienie, po 3 lub 4 godzinach należy go szczególnie w pierwszych tygodniach budzić – dbamy w ten sposób o to, żeby Maluch miał odpowiedni poziom glukozy we krwi, a jednocześnie sprzyjamy budowaniu laktacji.

Zobacz:  Wyzwania sensoryczne niemowląt – Zaburzenia samoregulacji.

Ogromny – ponieważ w pierwszych tygodniach to właśnie głód jest najczęstszą przyczyną nocnych pobudek u dzieci. Rzadko się zdarza, żeby nawyki związane z usypianiem Malucha, rytuały czy regularny plan dnia miały wpływ na sen noworodka, za to karmienie i poczucie sytości dziecka jak najbardziej. Dlatego, jeśli dziecko w pierwszych tygodniach życia budzi się często w nocy, należy najpierw upewnić się, że przybiera na wasze prawidłowo i je wystarczająco często, a dopiero dopiero potem rozważać inne możliwe przyczyny częstych pobudek.

Im szybciej wprowadzę pokarmy stałe, tym szybciej moje dziecko zacznie przesypiać noc. MIT

To najczęstszy mit, który można spotkać wśród internetowych porad, co zrobić, żeby dziecko spało w nocy. Często nawet pediatrzy zalecają szybkie wprowadzenie pokarmów stałych, jako „lek” na nieprzespane noce. Nie jest to jednak prawdą, a wręcz zbyt szybkie wprowadzanie pokarmów stałych może spowodować więcej problemów ze snem nocnym niż wcześniej, kiedy Maluch jadł jedynie mleko.
Pokarmy stałe najlepiej wprowadzać w okolicy ukończonego 6 miesiąca życia dziecka – tutaj także rekomendacje towarzystw zajmujących się żywieniem dzieci są zgodne. Wprowadzanie ich wcześniej ze względów zdrowotnych może być czasem rekomendowane (nigdy przed 17 tygodniem życia i zawsze należy porozmawiać najpierw o tym z pediatrą), ale statystyczny Maluch potrzebuje rozszerzanej diety wcześniej i nie zacznie spać w nocy lepiej tylko dlatego, że w wieku 17 czy 22 tygodni wprowadziliśmy mu do diety kaszkę.
Generalną zasadą jest, że pokarmy stałe powyżej 6 miesiąca a poniżej 12 miesiąca powinny być uzupełnieniem diety mlecznej malucha, a nie powinny jej zastępować. Ilość karmień mlecznych w dzień nadal powinna być duża i nie należy dążyć do redukcji karmień mlecznych w dzień. Oczywiście w diecie powinno się znaleźć miejsce na pierwsze kaszki, warzywa czy owoce lub mięso, ale rozszerzanie diety powinno być spokojnie, żeby nie spowodować problemów z trawieniem u dziecka.
Podsumowując, rozszerzanie diety u dzieci o pokarmy stałe może pomóc dziecku przespać noc bez karmień lub z mniejszą ich ilością, ale jedynie jeśli zostaną one wprowadzone rozważnie i jako uzupełnienie, a nie zastąpienie diety mlecznej.

 

Usypianie na piersi spowoduje problemy ze snem w przyszłości. MIT i FAKT

Usypianie na piersi podczas karmienia, szczególnie w pierwszych tygodniach życia jest naturalne i normalne. Po pierwsze dlatego, że samo karmienie z piersi dla kilkutygodniowego dziecka jest bardzo
męczące. 20-30 minut karmienia poprzedzone zmianą pieluszki czy przebraniem pajacyka to już 45 do 60min, kiedy Maluch jest aktywny – a to bardzo długi czas czuwania, jak na noworodka. Dodatkowo, mleko mamy bogate w substancje indukujące sen u dziecka, między innymi oksytocynę, melatoninę, cholecystokininę i tryptofan powoduje senność u dziecka. Odruch ssania także wyzwala u dziecka produkcję oksytocyny, dlatego dzieci usypiają lepiej ssąc pierś lub smoczek. Nie jest więc dziwnym, że maluch przysypia przy piersi i ten system usypiania w pierwszych tygodniach życia dziecka nie musi powodować żadnych problemów ze snem w przyszłości, a wręcz jest naturalny. Po 4 lub 5 miesiącu życia sytuacja może, ale nie musi ulec zmianie. Po pierwsze Maluchy są już większe i dużo dłużej wytrzymują bez
snu – nawet od 90 do 120 minut. Karmienie z piersi nie zajmuje w tym wieku 20 minut, a często od 5 do 7 minut. Część dzieci naturalnie przestaje usypiać przy piersi, inne usypiają, ale na krótko.
Jest też duża część dzieci, która dalej smacznie usypia przy piersi i dobrze śpi, zarówno na drzemkach, jak i w nocy. Dlatego, jeśli zastanawiamy się, czy Maluch powinien być usypiany przy piersi –
należy przede wszystkim zobaczyć czy sprzyja to naszemu dziecku, nie jakie są rady koleżanki czy internetu. Jeśli dziecko zasypia szybko i śpi smacznie i długo – ten sposób usypiania może zostać
z Wami na dłużej i nie będzie generował problemów ze snem. Dopiero w sytuacji, kiedy widzimy, że metoda usypiania przy piersi przestaje być skuteczna albo pozwala uśpić Maluszka jedynie na
kilka minut warto się zastanowić, czy nie wprowadzić innej metody usypiania dziecka, która pozwoli mu na spokojniejszy i bardziej regenerujący sen.

Zobacz:  Możesz mnie nie lubić! #STOPKRYTYCEMAM

Marta Bartosiewicz : Jest mamą trójki dzieci – 9-letniego Franka i 6-letniego Aleksa. W czerwcu 2022 roku rodzina Marty powiększyła się o córeczkę – Rozalię, która od pierwszych dni nie ma problemów ze snem, bo jej mama robi wszystko by spała jak najlepiej i dobrze się rozwijała! Marta z mężem kochają podróże, a dzieci od najmłodszego towarzyszą im w najbardziej egzotycznych wyprawach.

thttps://sleepconcept.pl/

mamaville

gonia@mamaville.pl